Blog Radeckiego
Blog > Komentarze do wpisu
Gdzie prawo a gdzie sprawiedliwość
OK. Znów będzie kontrowersyjnie. O ubekach, komuchach i jebniętych warstwach rządzących.
Oto Ci-Co-Stoją-Za-Sterem stwierdzili, że będzie Sprawiedliwiej. Jeszcze bardziej niż jest.
Wpadli oni na genialny pomysł, że tych co robili źle i brzydko to trzeba ukarać.
Pomysł, owszem, niegłupi. Zło i występek ukarany być musi.
Tylko, że w wersji alfa, to nigdy nie jest jak trzeba.
W normalnych, uznawanych produktach jest tak, że są paragrafy KK, jest niezawisły sąd, jest wyrok.
Ale u nas nie. U nas wystarczy Sejm i Senat (tak, to tam, gdzie prawo stanowią osoby skazane prawomocnymi wyrokami).
Więc tak. Poniższy tekst pewnie przyniesie obelgi typu "ubek", "esbek", "komuch". Wali mnie to równo. Najwyżej wymoderuję.
Ten kto wymyślił, że emerytury z SB się obetnie, to upadł mocno na główkę.
Takich rzeczy się nie robi.
Ten kto wpadł na pomysł, że nie ważne, czy pozytywnie zostali ci ludzie zweryfikowani, czy nie, to działa przeciwko Polsce i powinien ciupasem wylądować 6 feet under.
Ten, kto myśli, że powyższe działania są prawne i dobre, ten głupim jest.

Czemu?

Oto wyobraźcie sobie PL A.D. 2018, czyli za jakieś 3 ekipy rządzące. Zerwaliśmy traktaty unijne, powiązaliśmy się z Wielką Rosją. Oto okazuje się, że wszyscy ci, którzy działali na rzecz UE, NATO i Europy to zdrajcy, zaprzańcy itp. Co więcej. Wszyscy pracujący w ABW, AW, CBA, Policji i CBŚ to dranie, którzy tłamsili słowiańskość Prawdziwej Polski. Całą ich służbę anulujemy. Oooo... Okazuje się, że nie mają nagle wysługi lat? To do kamieniołomów na chleb zarabiać!
Nie ważne, czy byłeś krawężnikiem, czy łapałeś morderców, czy pracowałeś w labie, czy w wywiadzie. Jesteś skurwysynem nie wartym kuli w ciemnej celi.

UB czy SB było legalnymi firmami państwowymi. Pracując dla nich, pracowałeś dla Państwa.
ABW czy CBA są legalnymi firmami państwowymi. Pracując dla nich, pracujesz dla Państwa.

Widzicie różnicę? Już kiedyś pisałem. Takie działania, to strzelanie sobie w kolano.
Wiecie dlaczego służby specjalne się tak nazywają? Bo są służbami specjalnymi. Służą do znajdowania brudu i oczyszczanie z niego kraju wszelkimi dostępnymi środkami.
Jeśli teraz klaszczecie na działania "karzące" to niech przez wasze puste czaszki przepłynie myśl, że ci, których dzisiaj w TV widzicie, jak prowadzą skutego przemytnika dragów, za kilka czy kilkadziesiąt lat zostaną może obwołani Wrogami Narodu i za swoją służbę dostaną kopa w dupę.
Oni tez to widzą. I wiecie co myślą niektórzy z nich?
"A na cholerę się będę narażał... Teraz ryzykuje głową dla Kraju, a niedługo mnie za to oplują... A na cholerę mi to."
Sami zobaczcie. Co dzisiaj robicie?
Ty pracujesz w firmie konsultingowej doradzającej różnym ludziom. Może za 35 lat dowiesz się, że pomagałeś oligarchom. Cała twoja firma to organizacja Przestępcza. Lata jakie tam przepracowałeś sie nie liczą. Dodatkowo naraziłeś na straty państwo i teraz ci to od emerytury odliczą.
O. A ty? Nic nie zrobiłeś. Po studiach za granice wyjechałeś. Zdrajca! Zaprzaniec! Zwracaj tu zaraz koszty edukacji!

Moje wnioski?
Po pierwsze - praw nabytych nie wolno zabierać. Trudno. Skoro jesteśmy ciągłością PRL, to trzeba przełknąć ta gorzką pigułę. I nie ma co zmieniać prawa wstecz, bo to Sprawiedliwie. Wiem, że sprawiedliwie, ale nieprawnie. Wiem, że część to skurwysyny, którzy winni zawisnąć na pierwszej latarni. Ale po procesie. Po wyroku. Nie można stosować odpowiedzialności zbiorowej, bez udowodnienia winy.

Po drugie - "sprawiedliwie będzie dopierdolić służbie bezpieczeństwa PRL". Zróbcie tak, a zobaczycie co się stanie. W służbach nie pracują półmózgi. Skoro się teraz przypieprzono do starych służb, to kto zapewni, ze za lat kilka nikt nie przyczepi się do obecnych?

A moja rada, której nikt nie weźmie na poważnie. Chcecie zemsty? (Bo działania takie jakie jakie chcecie przeprowadzić, to nic innego jak zemsta)
To zgarniajcie po cichu tych co torturowali, mordowali w celach, bili po nerach, aż sikało się krwią. Odczytajcie im wyrok "W imieniu Polski Ludowej skazuje się, za zdradę Ojczyzny, na śmierć". I wyrok wykonajcie.
Sprawnie i bez hałasu. Kto ma wiedzieć, ten będzie wiedział. Po obu stronach.
Ale takie propagandowe działania doprowadzą do tego, że do służb będzie się brało nie najlepszych, ale tych co się ledwo nadadzą.

A. Tak. Ostatnio w gazetach pisali, że ABW bierze tych co się do wojska nie nadają. Zajebioza po prostu...
środa, 24 września 2008, wersja_alfa
TrackBack
TrackBack URL do notki:
Komentarze
2008/09/24 23:03:25
"Skoro się teraz przypieprzono do starych służb, to kto zapewni, ze za lat kilka nikt nie przyczepi się do obecnych?"

Przecież już się czepili - weryfikacja WSI. Nie wiem, kto teraz będzie chciał pracować dla polskiego wywiadu.
-
2008/09/24 23:35:51
"UB czy SB było legalnymi firmami państwowymi. Pracując dla nich, pracowałeś dla Państwa.
ABW czy CBA są legalnymi firmami państwowymi. Pracując dla nich, pracujesz dla Państwa."

Rozumiem, jak sądzę, ten punkt widzenia, ale go nie podzielam. W każdym razie nie do końca. Istnieje spora różnica pomiędzy UB i SB a ABW i CBA mniej więcej taka, jaka pomiędzy PRL a III RP. I chociaż z zewnątrz może się wydawać, że PRL jest prostą kontynuacją IIRP a IIIRP prostą kontynuacją PRL, to jednak w rzeczywistości tak nie jest. PRL powstała w wyniku woli Stalina i uzgodnień jałtańskich. Została narzucona siłą (podobnie jak np. hitlerowska GG, chociaż oczywiście z zachowaniem proporcji). IIIRP natomiast wprawdzie formalnie kontynuuje PRL (to była, jak się zdaje, jedyna możliwa droga), jednak w przeciwieństwie do PRL jest niepodległa i generalnie nie widzę powodu dla którego miałaby bezwarunkowo przejmować jej zobowiązania szczególnie wobec instytucji działających przeciwko idei niepodległej Polski, gdyż w tym zakresie nie tylko nie kontynuuje PRL, ale jest wręcz jej przeciwieństwem.

Ponadto każdy człowiek wybierając swoją drogę życiową bierze na siebie odpowiedzialność za swoje czyny. Od odpowiedzialności tej nie zwalnia aktualnie obowiązujące prawo. Np. ktoś kto morduje czyniąc to nawet z rozkazu lub w zgodzie z obowiązującym porządkiem prawnym musi liczyć się z tym, że kiedyś może ponieść konsekwencje wykraczające poza rozważania natury moralnej.

Paradoksalnie natomiast zgadzam się z ogólną intencją wpisu, o ile dobrze ją odczytałem. W każdym razie uważam, że do odbierania emerytur należy stosować skalpel a nie kafar. Tzn. jeżeli sejm z woli narodu chce naprawiać krzywdy, to stanowione przezeń prawo nie powinno zezwalać na kolejne niesprawiedliwości i w związku z tym powinno pozwalać na podjęcie decyzji przez sąd lub przynajmniej przewidzieć sądową ścieżkę odwoławczą.

Prawdę mówiąc nie znam sprawy i nie wiem czy tak jest tym razem a nawet w jaki sposób te cięcia emerytur miałyby następować. Słyszałem, że ma się zmienić mnożnik podstawy WSZYSTKIM funkcjonariuszom i to jest dla mnie nie do przyjęcia a nie sam fakt obniżania. W kwestiach prawnych z pewnością wypowie się Trybunał Konstytucyjny (jeżeli ktoś ustawę zaskarży) i w przypadku SB czy UB może orzec, iż prawo do emerytury nie zostało nabyte w sposób sprawiedliwy - tak jest w przypadku pracy na rzecz organizacji uznanych za przestępcze czy też obce.

Pozdrawiam.